Wyszukiwanie
Polski
  • English
  • 正體中文
  • 简体中文
  • Deutsch
  • Español
  • Français
  • Magyar
  • 日本語
  • 한국어
  • Монгол хэл
  • Âu Lạc
  • български
  • Bahasa Melayu
  • فارسی
  • Português
  • Română
  • Bahasa Indonesia
  • ไทย
  • العربية
  • Čeština
  • ਪੰਜਾਬੀ
  • Русский
  • తెలుగు లిపి
  • हिन्दी
  • Polski
  • Italiano
  • Wikang Tagalog
  • Українська Мова
  • Inne
  • English
  • 正體中文
  • 简体中文
  • Deutsch
  • Español
  • Français
  • Magyar
  • 日本語
  • 한국어
  • Монгол хэл
  • Âu Lạc
  • български
  • Bahasa Melayu
  • فارسی
  • Português
  • Română
  • Bahasa Indonesia
  • ไทย
  • العربية
  • Čeština
  • ਪੰਜਾਬੀ
  • Русский
  • తెలుగు లిపి
  • हिन्दी
  • Polski
  • Italiano
  • Wikang Tagalog
  • Українська Мова
  • Inne
Tytuł
Transkrypcja
Następnie
 

Jak jeszcze bardziej otworzyć bańkę karmy pokoju, część 2 z 6

Szczegóły
Pobierz Docx
Czytaj więcej
Żadna dusza nie może się wcielić bez bańki, albo wybierając wadę, albo karmę poprzedniego życia. Oni będą mieli bańkę i zostaną umieszczeni w odpowiednim dla nich świecie, aby mogli dalej przetrwać w sferze fizycznej. Ponieważ życie po życiu dusza była uwięziona. I będąc uwięziona, oni muszą mieć umysł, ciało i emocje, zdolności psychiczne, wszelkiego typu rzeczy wmieszane w ukształtowaną ludzką egzystencję. Z powodu tego wszystkiego mają też interakcje z innymi ludźmi w swoim otoczeniu. A te interakcje tworzą konflikty, miłość, przywiązanie, współpracę itp. W ten sposób rodzi się karma, coraz więcej i więcej. Wtedy będzie coraz więcej uwikłań w tego rodzaju systemie.

I chociaż Budda był już Buddą wiele żyć wcześniej, od niepamiętnych czasów, to jeśli znów rodzi się na tym świecie, to też musi mieć taką bańkę. Inaczej nie można tu być. Albo jest stworzona dla Nich, albo Oni sami ją wybrali, aby przybyć tutaj w Swoim celu, takim jak wyzwolenie innych nieświadomych istot, albo stworzenie nowych Buddów dzięki własnej Mocy i Łasce pod przewodnictwem Najwyższego, Najpotężniejszego BOGA Wszechmogącego, lub połączonej Trójcy, czyli BOGA Wszechmogącego, Syna BOŻEGO i innego Syna BOŻEGO też, na równo stworzonego przez BOGA. I ta Dwójka będzie miała więcej możliwości tworzenia dzięki Swojej Mocy od BOGA i będzie miała coraz więcej światów, czy pomagać coraz większej liczbie stworzonych istot na różnych planetach, w różnych światach.

Z tego powodu Budda Siakjamuni urodził się w rodzinie królewskiej, a potem musiał mieć dużo, dużo konkubin, a nawet 500 konkubin. Ale to tak mówi się w starożytnych Indiach, czyli dużo, dużo, dużo. Nie jest dokładnie tak, że musi być 500. Albo czasem mówią 2000, to liczba o wiele, wiele większa, którą można sobie wyobrazić, dla zwykłych ludzi. Nikt nie miałby w swoim domu 2000 ludzi ani w swoim otoczeniu, tak jak Budda miał 2000 mnichów. Nie dokładnie 2000. Może być więcej; może być mniej. Ale ogromna liczba w starożytnych obliczeniach wyrażeniach czy opisach. A więc Budda tak naprawdę nie miał żadnych pragnień. Budda nie miałby żadnego pragnienia, aby 500 kobiet było jego żonami lub konkubinami, ani nie miał pragnienia poślubić Swojej ówczesnej księżniczki, Swojej ówczesnej żony. Nie miał pragnienia mieć syna o imieniu Rahula.

Ale tak to było ustalone. Każdy, kto przychodzi na ten świat, musi być poddany próbie. Oni stawiają pułapki, sztuczki, próby wokół waszego życia, przed waszym życiem, w waszym życiu, aby sprawdzić, czy potraficie uciec, czy możecie oderwać się od wszelkich pokus stopniowo, ostatecznie czy od razu. Zależy to od tego, ilu uczniów ten Mistrz lub ten Budda ma. A więc, oni obliczają całą tę karmę i wprowadzają tyle problemów w życie tego Buddy, z powodu karmy ludzi, których On zbawi. Ktoś musi zapłacić za ich karmę. Wszyscy ludzie mają karmę. A teraz, jak On to zaakceptował, to miał Swoje życie postawione przed Sobą, zanim jeszcze się urodził. Więc Budda musiał wiedzieć to wszystko, zanim się urodził. Musiał to wszystko zaakceptować, aby ocalić określoną liczbę ludzi, pewnego typu ludzi, i gdzie i kiedy, itp.

Kiedy klan Buddy był okrutnie uciskany, raniony, krzywdzony i obrażany w najgorszy z możliwych sposobów, Budda nie mógł użyć Swojej mocy, by temu zaradzić, bo była to ich karma. W poprzednich życiach lub w obecnym życiu zrobili coś, poczynając od znieważenia jednego z królów sąsiednich krajów obrażali go, gdyż urodził się z matki będącej służącą. Oni zorganizowali, by służąca poślubiła króla z sąsiedztwa, zamiast prawdziwej księżniczki, której on się oświadczył. A więc wszystkie małżonki w owym kraju wiedziały o tym. Dlatego też, gdy król przybył z wizytą do ziemi swojej matki, wszyscy go znieważali. Powiedzieli: „Jesteś tylko synem sługi. Jesteś nikim. Nie zachowuj się tak arogancko, potężnie czy wyniośle” i tym podobne rzeczy. Król był więc bardzo rozgniewany, a potem poszedł i zniszczył cały klan w tak najbardziej brutalny sposób, że nie można sobie tego wyobrazić.

Teraz, wszyscy Buddowie, Którzy przychodzą na ten świat, nie są dla politycznego konfliktu czy by zaprowadzać pokój czy zatrzymywać wojny za pomocą Swojej magicznej mocy czy czegoś w tym rodzaju. Ich misją jest wyłącznie to, by przyjść i ocalić wszelkie dusze, które są gotowe wrócić do Domu i o to proszą. A nawet wtedy Ich życie miało tak okrutny los. Czytaliście o życiu wielu Mistrzów i wiecie, że byli oni traktowani w najbardziej okrutny sposób. Ostatnim, którego widzieliście, był nasz Pan Jezus. On nie zrobił nic złego. Głosił tylko sprawiedliwość i głosił tylko Królestwo BOŻE. Nie obchodziło Go nawet Królestwo na Ziemi. Chociaż ludzie wielbili Go i nadali Mu tytuł Króla Żydów, nie było to wcale intencją Pana Jezusa. Ten świat nie miał dla Niego żadnego znaczenia.

Powiedział nawet: „Niech umarli grzebią umarłych”, czyli wiedział ile ludzi może ocalić, a reszta, choć chodzą i mówią, są martwi. Śmierć nie znaczy tylko fizycznie. Jeśli nie znacie BOGA, jeśli wasza dusza była owinięta w nieprzeniknione mury karmicznego ciężaru, i w ignorancję i w przeklęty los, to już jesteście martwi. Wasza dusza jest uwięziona i nie jest wolna, i tak będzie trwać wiecznie, aż naprawdę nie zapragniecie iść do Domu, czy znów poznać BOGA i pragnąć ujrzeć Mistrza, który was ratuje.

W świecie tak zagrzebanym, pod ogromnym ciężarem karmy, dla każdej istoty na tej planecie, wyobraźcie sobie, jak jakikolwiek Mistrz mógłby zapewnić im spokój. Nawet Budda Siakjamuni, Czczony przez Świat, znany, szanowany i kochany przez całe Niebo i Ziemię, nie był w stanie uwolnić Swego własnego rodu od tej morderczej karmy. Oni mogli też tego uniknąć, gdyby milczeli i byli bardziej życzliwi, kochający i uprzejmi dla tego dziecka, które stało się potężnym królem. Mogli Go po prostu powitać i obdarzyć miłością i szacunkiem, jako że przeznaczenie sprawiło, że został królem kraju. Ale nie, oni drwili z niego, bez końca go obrażali, aż nie mógł już tego znieść. Więc w dawnych czasach ludzie mawiali: „Zanim coś powiesz, pomyśl siedem razy”. Istnieje też powiedzenie, by was ostrzec, że wasze słowa mogą być jak strzała – nie strzelajcie nigdzie na oślep.

Teraz, w takim świecie jak nasz, bardzo trudno jest osiągnąć pokój, ponieważ będzie różna karma z różnych treści tych baniek. Dlatego zabiera to tak długo, by jakikolwiek pokój nastąpił. Ostatnim razem pokój w Europie został szybko zawarty, ponieważ mogłam jeździć po całej Europie – co dwa dni w innym kraju. Ludzie mówią, że było to dla mnie niebezpieczne. Nie, nie, wtedy to jeszcze nie było niebezpieczne, bo nie byłam jeszcze wszędzie znana i nie wtrącałam się za mocno w sprawy wojny ani nie wypowiadałam się wprost, obrażając przywódców. Ale teraz jest inaczej. Nie mogłam tego znieść. Nie powinnam była tego robić. Nie powinnam wtrącać się w wojnę, nawet słowami w moich przemówieniach. Ale nie mogłam tego znieść, widząc, jak ludzie cierpią, muszą uciekać ze swoich domów i umierają w drodze lub gdziekolwiek poza swoją ojczyzną, poza miejscem, które kochają i w którym żyli całe swoje życie, i życie swoich pokoleń, tracąc wszystko. Nie mogłam tego znieść. Po prostu wyrzucałam to z siebie, nie kontrolując tego wcześniej umysłem. I to przysparza mi wielu kłopotów, także z ludźmi związanymi z narkotykami i tak dalej.

Photo Caption: „Myślisz, że tylko ludzie mogą cieszyć się kaligrafią?”

Pobierz zdjęcie   

Obejrzyj więcej
Wszystkie części (2/6)
1
Między Mistrzem a uczniami
2026-06-26
2088 Poglądy
2
Między Mistrzem a uczniami
2026-06-27
1538 Poglądy
3
Między Mistrzem a uczniami
2026-06-28
1154 Poglądy
4
Między Mistrzem a uczniami
2026-06-29
679 Poglądy
Obejrzyj więcej
Najnowsze filmy wideo
Między Mistrzem a uczniami
2026-06-29
679 Poglądy
31:09
Godne uwagi wiadomości
2026-06-28
219 Poglądy
Wieloczęściowa seria: starożytne przepowiednie o naszej Planecie
2026-06-28
767 Poglądy
Między Mistrzem a uczniami
2026-06-28
1154 Poglądy
Godne uwagi wiadomości
2026-06-28
11652 Poglądy
Udostępnij
Udostępnij dla
Umieść film
Rozpocznij od
Pobierz
Telefon komórkowy
Telefon komórkowy
iPhone
Android
Oglądaj w przeglądarce mobilnej
GO
GO
Aplikacja
Zeskanuj kod QR lub wybierz odpowiedni system telefoniczny do pobrania
iPhone
Android
Prompt
OK
Pobierz